Dzisiejszy makijaż to połączenie czarnego matowego cienia Black cab z paletki Sleek Original 594, o której to rozpisywałam się w tym poście Haul zakupowy z kilkoma odcieniami różu. Jeśli chodzi o cień Black cab, to na tę chwilę mogę powiedzieć, że pigmentacja jest naprawdę na wysokim poziomie choć zauważyłam, że bardzo się osypuje. Pod tym względem lepiej wypada cień nr 63 marki Inglot, który możemy kupić w postaci pojedynczych wkładów do paletek, w dwóch kształtach: okrągłym i kwadratowym.
Wiele razy spotkałam się z opiniami, że różowe makijaże są kiczowate, przesłodzone i kobiety nie wyglądają w nich dobrze. Postanowiłam udowodnić, że jeśli użyjemy ich z głową, tzn. nie nałożymy na całą powiekę kilku odcieni różowego, to naprawdę makijaż uważany za tandetny może okazać się doskonałym podkreśleniem kobiecej urody, dodając jej lekkości i dziewczęcego wdzięku.
Nie bójcie się czarnego cienia, a właściwie tego, że zrobicie sobie nim tylko jedną wielką plamę w zewnętrznym kąciku oka. Pamiętajcie kluczem każdego makijażu, nie tylko tego, jest dobre roztarcie cieni, więc co robimy, żeby nie zrobić sobie krzywdy? Rozcieramy, rozcieramy dziewczynki :)
W wewnętrznym kąciku oka użyłam opalizującego, tym razem na różowo pigmentu 501 Violet blush marki KOBO, niebieski odpowiednik znajdziecie tutaj Granatowy smoky eyes. Natomiast zewnętrzny kącik zagęściłam kilkoma kępkami rzęs, całość standardowo już dopełniła czarna kreska.
Wybaczcie, ale nie mogę nie zadać tego pytania, czy te oczy też Was tak hipnotyzują jak mnie? Koniecznie piszcie w komentarzach :)
Do wykonania tego makijażu użyłam:
cienie Inglot: 142, 450
cienie Sleek z paletki Origianl 594: Black cab, London eye
pigment KOBO, 501 Violet blush
konturówka do powiek, Inglot Black
konturówka do powiek w żelu, Inglot nr.77
duraline Inglot
tusz, Max Factor 2000 Calorie, Black (z podkręconą szczoteczką) korektor Oriflame, Love Nature Tea Tree
podkład, Paese Matte&Cover
puder Make Up For Ever HD
bronzer, Benefit Hoola
pigment, MAC Vanilla
kępki rzęs
Hipnotyzuja oj hipnotyzuja bo makijaz bardzo ładny :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :*
Usuńcute!!
OdpowiedzUsuńVery pretty! I love it.
OdpowiedzUsuńwww.mishmoshmakeup.com
Świetny makijaż! Niestety kompletnie nie mam ręki do takich makijaży, ale muszę spróbować! :)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że wpadniesz również do mnie: SPIKED-SOUL.BLOGSPOT.COM i może zaobserwujesz :)
Pozdrawiam i życzę miłego popołudnia!
Elwira
Bardzo ładny :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńSuch a beautiful look. *__*
OdpowiedzUsuńLovely greets Nessa
Podejrzałam i chyba wypróbuje u siebie na oku ;) Jakoś nie mogę się przekonać do różu na powiekach ale w połączeniu z tym ciemnym wygląda naprawdę świetnie :)
OdpowiedzUsuńBo w końcu nie taki diabeł straszny.. :)
Usuńyou're so talented. I could only dream of doing that look
OdpowiedzUsuńitsjustshalay.blogspot.com
Oh, thank you :)
UsuńŚwietny makijaż! Muszę wypróbować na sobie.
OdpowiedzUsuńSuper! Bardzo lubię połączenie czerni i różu, zarówno w przypadku ubioru, jak i makijażu.
OdpowiedzUsuńCudowny makijaż...mega mi się podoba.
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę :)
Usuń