środa, 1 października 2014

Versatile Blogger Award

Jak zwykle dzień zaczynam od przeglądnięcia nowych informacji i komentarzy, dziś jednak moją uwagę zwrócił komentarz od natalia20041989, czyli autorki kulinarnego bloga Lekcje w kuchni, którego swoją drogą dość często przeglądam i pozostawiam tam ślad po sobie w postaci zachwytów nad pysznościami na widok, których jestem głodna jak wilk. Do rzeczy, zostałam zaproszona do wzięcia udziału w Veratile Blogger Award, czyli zabawy, w której to blogerzy piszą o sobie, swoim życiu i zainteresowaniach. Sama akcja ma służyć bliższemu poznaniu się.

Należy:


  • nominować 15 blogów/ minimum 7 do wyróżnienia,      
  • poinformować wybranych przez siebie bloggerów o wyróżnieniu,
  • wyłonić o sobie 7 faktów,
  • podziękować Bloggerowi, który Cię nominował u niego na blogu,
  • zawiesić nagrodę na swoim blogu. 





Pierwszy raz biorę udział w blogowej zabawie i cieszę się, że jest to właśnie Versatile Blogger Award. Pomyślałam sobie, że skoro wiecie już dużo na temat tego jak wykonuje swoje makijaże, jakich kosmetyków używam i gdzie je kupuje, a tak naprawdę niewiele wiecie o mnie, więc teraz nadarzyła się doskonała okazja, by kilka ciekawostek ujrzało światło dzienne. Przypomina mi to trochę wyzwanie, które swego czasu było bardzo popularne na facebook'u, ale w tym wypadku nie muszę się niczym oblewać :)

Ja nominuję:

Początkująco kosmetycznie
Beauty blog by Basia Smoter
Zdrowie i Uroda
patitolubi
GlossyyyGirl
Świat według mnie
Paznokcie w chmurach


Fakt nr 1.

Uwielbiam gotować, piec najrozmaitsze ciasta, ciasteczka i podobno nawet wychodzi mi to całkiem nieźle. Choć motywem przewodnim mojego bloga i  zarazem moją pierwszą miłością jest makijaż, to lubię czasami podzielić się z Wami nowymi, ciekawymi przepisami. Poza tym należę do grona osób, które czerpią przyjemność z gotowania, nie ukrywam zdarzają mi się szaleńcze napady, kiedy to w ciągu jednego dnia potrafię ulepić 300 pierogów, a czasem przez tydzień nie ugotuję zupełnie nic. Co nie zmienia faktu, że kocham gotować i na pewno nie przestanę tego robić.


Fakt nr 2.

Moim ulubionym owocem są jabłka i jem je nie tylko na złość Putinowi. Najsmaczniejsze moim zdaniem są te najtwardsze i najbardziej kwaśne, innych nie zjem.


Fakt nr 3.

Kocham czytać książki, potrafię pochłonąć jedną pozycję w jedną noc, jeśli tylko akcja będzie wartka, a bohaterowie barwni. Jestem chyba jedną z niewielu osób, która przeczytała "Lalkę" Bolesława Prusa w całości od deski do deski, a przy tym była to moja ulubiona lektura szkolna, którą dobrowolnie i świadomie wybrałam do mojej prezentacji maturalnej, i wcale nie przeraziło mnie 1170 stron.


Fakt nr 4.

Jeśli chodzi o kino, to tak naprawdę nie mam jednego ulubionego gatunku. Oglądam wszystko począwszy od dobrych, starych , polskich komedii, a skończywszy na filmach z lat 50. Moim zdaniem dobry film to taki, który porusza trudne tematy, oddziaływuje na odbiorce i na końcu pozostawia go z wieloma pytaniami, na które trzeba odpowiedzieć samemu.


Fakt nr 5.

Jestem kibicem z krwi i kości, a to oznacza, że interesuje się każdym sportem, no może poza żużlem i golfem, chyba jeszcze nie rozgryzłam fenomenu tych dziedzin. Piłka nożna jest sportem, który oglądam najczęściej, nie tylko w telewizji, ale również na żywo wraz z tysiącami kibiców wspierających swoją drużynę.


Fakt nr 6.

Gorąca herbata jest tym co rozgrzewa mnie w chłodne jesienne wieczory, ale nie tylko, bo Ci którzy mnie znają wiedzą, że herbatę tak naprawdę każdą: zieloną, czarną, owocową piję codziennie, niezależnie od pory dnia czy roku. Można spokojnie nazwać mnie herbatoholiczką.


Fakt nr 7.

Podobno mam zabójczy śmiech, który objawia się najczęściej podczas oglądania kabaretów, które swoją drogą kocham, moimi ulubionymi są: Kabaret Neo-Nówka i ich Niebo, Kabaret Moralnego Niepokoju, Kabaret Skeczów Męczących i na dokładkę Kabaret Paranienormalni.


Teraz czas na Was!

16 komentarzy:

  1. Za nominację bardzo dziękuję :). Jesteśmy do siebie podobne jeśli chodzi o fakt nr 3 bo też kocham czytać książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę :) Och jaki świat byłby nudny bez literatury :)

      Usuń
  2. Dziękuję bardzo za nominację ;)
    Oczywiście przyjmuję zaproszenie do "zabawy" ;) Jutro w pracy kiedy znajdę tylko chwilkę na pewno coś napiszę ;)
    Ps. ja też uwielbiam piec, a bez książek nie wiem czy bym funkcjonowała, uwielbiam czytać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że mamy ze sobą coś wspólnego :)

      Usuń
  3. Dziękuję Ci kochana za nominację ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja "Lalkę" przeczytałam 2 albo 3 razy - pierwszy raz jeszcze w podstawówce. Uwielbiam czytać. :-)

    Gratuluję wyróżnienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za gratulację :) O to wyprzedziłaś program nauczania o dobre kilka lat.

      Usuń
  5. Super, że włączyłaś się do zabawy i fajnie, że możemy się dzięki niej lepiej poznać:) ja tez jestem herbatoholiczką, piję pewnie z 5 - 6 kubków dziennie, ale tylko czarną:) pozdrawiam i miłego dnia:))

    lekcjewkuchni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem zaszczycona nominacją :) Jeśli chodzi o herbatę to zapomniałam wspomnieć, że nie słodzę ani jej, ani kawy. Tym sposobem sprzedałam Wam kolejną ciekawostkę o mnie :P

      Usuń
  6. Jeśli chodzi o herbaty to też je uwielbiam :)) Teraz nałogowo piję Dilmah z czarnej porzeczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze jej nie piłam, ale inne herbaty Dilmah bardzo mi smakują :)

      Usuń
  7. Natalio, bardzo Ci dziękuję za wyróżnienie. Również przeczytałam "Lalkę" od deski do deski, bardzo mi się ta lektura podobała (w przeciwieństwie do innych osób). Herbatę również spożywam w dużych ilościach:)

    gisel-zdrowie-i-uroda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiedziałam, że tyle osób lubi pić herbatę, zawsze wydawało mi się, że w tej kwestii jestem zupełnie wyalienowana :P

      Usuń