poniedziałek, 27 października 2014

Makijaż w odcieniu brudnego granatu i żółtego złota

Cześć wszystkim! Dziś przygotowałam dla Was trochę mocniejszy makijaż, który w subtelny sposób przełamałam i ożywiłam pięknie mieniącym się złotym cieniem. Pewnie zdążyliście mnie już trochę poznać i wiecie, że uwielbiam łączyć ze sobą kontrastujące kolory i wprowadzać odrobinę błysku nie tylko w makijażu oczu. Ta propozycja nie jest tak zadziorna i mroczna jak moja ostatnia praca, którą zobaczycie w TYM poście, ale wydaje mi się że przy tym jest ona po pierwsze łatwiejsza do wykonania, a po drugie w takim makijażu możemy pokazać się np. na imprezie w klubie i gwarantuje Wam, że na pewno będzie się wyróżniał. Po raz pierwszy na moim blogu zagościła śliczna i urocza Magdalena, której zdjęcia zrobiła Dominika z bloga dominikarajczyk1.blogspot.com, jeśli jesteście ciekawi dalszych efektów naszej pracy i chcecie obejrzeć więcej zdjęć Magdaleny to zapraszam na jej bloga. Dość gadania czas na zdjęcia!


  





Nie mogłabym nie wspomnieć o cieniach z bestsellerowej paletki Sleek Vintage Romance (dostępna tutaj), na widok której wiele z Was powiedziałoby "WOW" i taka też była moja reakcja. Paletka jest przecudowna, nie ma w niej ani jednego cienia którego bym nie wykorzystała, nie muszę chyba mówić o genialnym napigmentowaniu i lekko żelowej strukturze cieni, ale to co mnie urzekło to ich nazwy: Pretty in Paris, Forever in Florence, Marry in Monte Carlo czy Meet in Madrid, którego użyłam w tym makijażu.





Do wykonania makijażu użyłam:

rozświetlająca baza pod cienie Zoeva, Eyeshadow Fix Pearl
cień z paletki Sleek Vintage Romance: Meet in Madrid
cień z paletki Sleek Original: London Rain
cienie Inglot:  428, 426, 354
kredka Zoeva Graphic Eyes Eyeliner, Black to Earth
eyeliner w żelu Maybelline, 01 Black
tusz Loreal Paris Volume Million Lashes Black 
korektor NYX HD, w odcieniu Green oraz Porcelaine
podkład Revlon Colorstay do skóry suchej i normalnej w odcieniu 150 Buff puder Make Up For Ever HD
bronzer, Benefit Hoola
rozświetlacz Makeup Revolution, Pink Lights
błyszczyk Makeup Revolution, Natural Pink

Chciałam Was również zachęcić do obserwowania mojego konta na Instagramie oraz polubienia fanpage na Facebook'u, linki zamieszczam poniżej.

Fanpage Facebook - https://www.facebook.com/blondivy?ref=hl
Konto Instagram - http://instagram.com/blondivy

Jak zawsze dziękuję Wam za wszystkie komentarze, opinie i porady :)

7 komentarzy:

  1. I faktycznie jest wow i to wielkie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny makijaż, piękne zdjęcia, piękna modelka!

    OdpowiedzUsuń
  3. Makijaż oczu świetny. Bardzo hipnotyzujący. Natomiast strasznie na zdjęciach widać puder na twarzy, a na jednym ze zdjęć (nr 4) to wręcz "placki" jakby był źle nałożony podkład i przypudrowany. Na ustach to w ogóle nic nie widać. Sorry, że się czepiam ale jestem szczera. Nie będę ściemniała że jest ok skoro wg mnie tak nie jest. Ale oczywiście to tylko i wyłącznie moje spostrzeżenia więc mam nadzieję że się nie obrazisz. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o te jak to nazwałaś "placki" to bynajmniej nie moja wina, nie każdy ma idealną cerę, a w tym przypadku jest ona bardzo przesuszona. Na twarz nałożony został krem nawilżający oraz użyłam podkładu do typowo suchej skóry. Poza tym nie chce zamieszczać na blogu idealnie wyretuszowanych zdjęć twarzy bez zmarszczek niczym po liftingu, bo chyba nie o to tutaj chodzi. Będę pokazywać właśnie takie prawdziwe dziewczyny, kobiety gdyż żadna z nas nie jest doskonała (dotyczy to również naszej cery) Nie znajdziecie tutaj zdjęć niczym z okładki Vogue'a - twarzy bez skazy, bo moim zdaniem to byłoby oszustwo, a nigdy nie robię czegoś pod "publikę", wbrew sobie. Kwestie ust poruszałam już wielokrotnie i napiszę to jeszcze raz, jestem zwolenniczką zasady, że w makijażu akcentujemy albo oczy albo usta, zresztą Magda nie czuje się zbyt dobrze z czymkolwiek na ustach, nawet błyszczykiem, a ja nikogo do niczego nie będę zmuszać. To makijaż ma pasować do nas, a nie na odwrót. Również pozdrawiam.

      Usuń
    2. Ja również jestem za tym żeby dodawać na blogi zdjęcia realne a nie nafaszerowane photoshopem bo takie są dla mnie sztuczne. Nie chciałam Cię urazić ani moodelki wyraziłam tylko swoje spostrzeżenia. Ja też dodając swoje makijaże na bloga wrzucam fotki prosto z aparatu bez żadnych przeróbek a moja cera też pozostawia wiele do życzenia heh. A co do ust to chodzio mi bardziej że nie widać na nich tego błysku jaki miałby dawać błyszczyk tylko usta wyglądają na "nagie" i suche. Jeśli Cię uraziłam to przepraszam nie taki był mój zamiar. Wyraziłam tylko swoją opinię i spostrzeżenia. Pozdrawiam.

      Usuń
    3. Nie uraziłaś mnie, cenie sobie szczerość, ale gdy coś mija się z prawdą to nie zostawiam tego bez wytłumaczenia i ja również wystawiam swoją opinię.

      Usuń